Druga godzina… Robi się poważnie
Pierwszy zestaw wskazówek przeprowadził Cię przez pierwszą godzinę, a teraz pomożemy Ci przejść przez kolejne sześćdziesiąt minut.
Możemy ponownie posłużyć się analogią do tykającej bomby i tym jak wielu graczy zachowuje się z jej powodu irracjonalnie. Po pierwszej przerwie, choć dalej ma to odniesienie do części zawodników, większość graczy ze skłonnością do samo destrukcji zniknie już z gry i zauważysz kilka zmian w strategiach.
Nie przejmuj się jednak – spróbuj odkryć w jaki sposób twój przeciwnik mający dużo pieniędzy zdobył swoje żetony – najprawdopodobniej udało mu się wygrać coin flipa (gdy szanse na wygraną były prawie równe dla wszystkich) lub miał ogromne szczęście trafiając idealnie pasującego rivera, albo tak umiejętnie obstawiał na swoją parę, że udało mu się złapać w pułapkę kogoś blefującego. Obserwuj jego grę – odpowiedź powinna się szybko znaleźć i wtedy będziesz wiedział czy wchodzić w grę, czy też nie.
Jeżeli jest to jeden z wcześniej wymienionych przypadków, a ty posiadasz średniej wielkości kupkę żetonów, musisz wykorzystać jego słabe punkty, gdyż jest to wielce prawdopodobne, że dawno nie będzie już go w grze, gdy dotrzesz do finałowego stolika. Pamiętaj także, że mimo tego ,że jest to etap, w którym w grze znajduje się tylko połowa uczestników rozpoczynających turniej, to w dalszym ciągu znajduje się w grze wielu niedoświadczonych graczy. Jeżeli będziesz w stanie rozpoznać takich graczy, to w łatwy sposób podwoisz swoje żetony i wyeliminujesz takich graczy.
Wszystko rozchodzi się o to, ile stawiasz
Zawsze bądź świadom, że ilość posiadanych przez Ciebie żetonów decyduje o tym, czy grasz dalej. Pamiętaj także, że cały czas jest jeszcze za wcześnie żeby straszyć innych graczy zbyt wysokimi zakładami – jeżeli trafisz na dobrego flopa, to wówczas postaw dużo żetonów.
Jeżeli znajdziesz się wśród najlepszych 5%, możesz zacząć grac dość agresywnie i podnosić stawki przed flopem, ale decyduj się na ryzyko tylko przy średniej wielkości pulach – desperaci nie mają nic do stracenia i sprawdzanie za każdym razem, gdy ktoś z nich wejdzie all in, może spowodować, że ubędzie Ci żetonów.
W większości przypadków, nic Ci nie będzie jeżeli twoja kupka żetonów będzie się mieścić mniej więcej na poziomie średniej w danym turnieju. Dlatego tez mniej oko na lobby i zwracaj uwagę na zmiany… ale nie panikuj, gdy będziesz znajdował się poniżej średniej – nawet jeżeli dysponujesz tylko połową średniej, nic Ci nie grozi gdy dysponujesz mniej więcej równowartością 10 big blindów – gdyż podwojenie da Ci całkiem dobra pozycję.
Kiedy wchodzić All In
Może się zdarzyć, że w drugiej godzinie turnieju będziesz wchodzić all in. To się zdarza i nie możesz się tego bać. Po prostu nie bądź w takich sytuacjach irracjonalny. Potrzebujesz asa, dwóch kart live lub pary – co jest dość oczywiste – ale inni będą wchodzić na przykład z K-T, które bardzo często są pokrywane przez K-J, AK itp.
Tak dla pewności – 97 daje blisko 37 % szans wygrania przeciwko AK, ale KT daje tylko 25% szans na wygranie przeciwko big slick (A-K).
Pamiętaj – dla Ciebie najważniejsze jest to, aby dalej być w grze, móc oglądać flopy. Jeżeli będziesz blisko średniej ilości żetonów, jaką mają inni gracze, to masz spore szanse. Jeżeli będziesz w grze po drugiej przerwie, to około 2/3 graczy nie będzie brało już udziału w grze.
W kolejnym artykule przedstawiamy wskazówki jak znaleźć się wśród najlepszych graczy turnieju.
